- MUZIKA
- Baza wiedzy
- Q&A Prawa dżungli w show-biznesie z Mychajłem Jasynśkym
Q&A Prawa dżungli w show-biznesie z Mychajłem Jasynśkym

Mychajło Jasynśkyj — czołowy ukraiński producent, ekspert medialny i CEO Secret Service X Group. Ma wieloletnie doświadczenie w show-biznesie, skutecznie zajmując się managementem czołowych artystów, strategicznym marketingiem oraz budowaniem marek osobistych. Jasynśkyj jest także cenionym analitykiem branży rozrywkowej, który aktywnie kształtuje współczesne trendy i standardy ukraińskiej przestrzeni medialnej.
Transkrypcja spotkania online z 16.07.2026
Czy znajomości naprawdę decydują o wszystkim?
Znajomości i networking mają ogromne znaczenie w każdej branży, ale dziś ważne są nie tylko kontakty, lecz ich jakość.
Dawniej kluczowe były relacje z osobami podejmującymi decyzje w radiu czy telewizji. Dziś ważniejsze stają się kontakty z ludźmi, którzy mogą nauczyć, wzmocnić wiedzę, umiejętności i twórczy rezultat.
Innymi słowy, networking nie zniknął, tylko zmienił formę. Znajomości same w sobie nie decydują o wszystkim, ale bez nich trudno iść naprzód. To raczej nie kwestia „masz znajomości — masz sukces”, lecz tego, że dzięki odpowiedniemu otoczeniu człowiek szybciej się rozwija, uczy i wchodzi na nowy poziom.
Co wyróżnia artystów, którzy zapełniają stadiony?
Mychajło żartobliwie powiedział, że miejsce urodzenia też ma znaczenie, ale najważniejsze jest:
- ambicja;
- wewnętrzny ogień;
- zdolność budowania wokół siebie zespołu i społeczności;
- gotowość do działania twardo i nastawionego na wynik.
Podkreślił, że sukces w show-biznesie często wiąże się nie tylko z talentem, lecz także ze zdolnością do przetrwania, adaptacji, milczenia tam, gdzie trzeba, i podejmowania nieprzyjemnych dla siebie, ale potrzebnych kroków. Sukces w show-biznesie to także umiejętność dążenia do celu mimo przeszkód.
Czy można zostać odnoszącym sukcesy artystą bez dużego budżetu?
Tak, można — ale tylko przy silnym fundamencie:
- talent;
- dyscyplina;
- wewnętrzna motywacja;
- umiejętność pracy w studiu;
- unikalny głos lub sposób podania;
- zrozumienie biznesu muzycznego;
- gotowość uczenia się od ludzi, którzy już coś zbudowali.
Duży budżet nie gwarantuje sukcesu. Jeśli artysta nie ma zacięcia, głodu sukcesu i wewnętrznej motywacji, sam budżet niczego nie rozwiąże. Natomiast osoba z mniejszymi zasobami, ale właściwym podejściem, ma wszelkie szanse stworzyć mocny produkt i stopniowo rosnąć.

Dlaczego w show-biznesie jest tak wiele twardych zasad?
Mychajło wprost nazwał branżę „dżunglami”. Jego zdaniem to środowisko, w którym są:
- konkurencja;
- cynizm;
- walka o zasoby;
- nieprzyjemne ustalenia;
- ryzyko utraty reputacji albo pieniędzy.
Podkreślił, że to ani dobre, ani złe — to po prostu rzeczywistość wielkiego biznesu, zwłaszcza tam, gdzie kręcą się duże pieniądze, których na razie nie ma w ukraińskiej branży muzycznej.
Czyli twarde zasady w show-biznesie nie powstają przypadkowo, lecz dlatego, że krzyżują się tu ambicje, pieniądze, władza i walka o miejsce pod słońcem.
Na ile korupcja wpływa na ukraiński show-biznes?
Korupcja bardzo mocno wpływała i wpływa na ukraiński show-biznes. Według jego słów historycznie znaczna część branży była zbudowana na pieniądzach korupcyjnych i oligarchicznych przepływach, a to bezpośrednio przekładało się na to, jaki content trafiał do radia i telewizji, jakie budżety otrzymywały klipy i programy oraz jak rozwijała się branża produkcyjna.
Jednocześnie Mychajło zauważył, że miało to też efekt odwrotny: właśnie duże budżety czasem podnosiły poziom techniki, studiów, reżyserii, baletu, charakteryzacji i całej produkcji show. Czyli korupcja w tej sferze nie tylko szkodziła, ale paradoksalnie dawała też zasób do rozwoju poszczególnych profesjonalnych obszarów.
Dlaczego kwestia praw autorskich nadal tak bardzo boli?
Mychajło wyjaśnił, że problem z wypłatą tantiem autorskich w Ukrainie to nie tylko kwestia kultury, ale też:
- skorumpowanych schematów w przeszłości;
- słabej struktury poboru środków;
- niskiej wypłacalności rynku;
- braku silnego mechanizmu państwowego.
Uważa, że bez jasnej polityki państwa, branżowej ustawy o przemyśle muzycznym i silnych instytucji sytuacja będzie zmieniać się bardzo powoli.
Osobno omawiano, jak trudno jest pobierać wynagrodzenia autorskie z koncertów, kawiarni, barów i restauracji. Problem polega na tym, że biznes często nie traktuje tego jako obowiązkowej opłaty, a organizacje pobierające środki nie zawsze mają wystarczającą siłę, by skutecznie egzekwować płatność.
Przytoczył przykłady poborów z koncertów, kawiarni, barów i restauracji: biznes często nie postrzega tych wypłat jako obowiązkowych, a także sytuację z rynkiem, który i tak działa na granicy rentowności, a organizacje zbierające środki z kolei nie zawsze mają wystarczająco narzędzi, by zmusić rynek do realnej płatności.
Gdzie przebiega granica między twórczością a biznesem?
Mychajło podkreślił: biznes to też twórczość, ale z innym ukierunkowaniem.
Proces twórczy nie znika, gdy pojawia się myślenie biznesowe. Po prostu twórczość zaczyna przynosić pieniądze.
Podkreślił, że artyście przydaje się rozumienie, jak działa rynek, ale nie musi on sam być pełnoprawnym przedsiębiorcą.
Są różne formaty:
- artysta na kontrakcie;
- artysta z menedżerem i prawnikiem;
- artysta będący właścicielem marki;
- artysta jako część projektu lub musicalu.
Nie wszyscy muszą być biznesmenami, ale wszystkim przydaje się rozumienie podstawowej logiki procesów. Czyli granica nie przebiega tam, gdzie zaczynają się pieniądze, lecz tam, gdzie człowiek przestaje po prostu tworzyć i zaczyna tworzyć produkt, który można sprzedawać, skalować i chronić.
Jakie kryteria są ważniejsze niż wokal?
Wokal to tylko instrument. Najważniejsze:
- dyscyplina;
- samooorganizacja;
- motywacja;
- gotowość do pracy nad sobą.
Podkreślił, że wielu odnoszących sukcesy ludzi miało nie tylko talent, ale też bardzo silną wewnętrzną strukturę. Natomiast leniwi i nieodpowiedzialni ludzie rzadko stają się naprawdę sukcesami.
Czy hype nadal działa na rozpoznawalność i sukces?
Mychajło powiedział, że hejt to siostra hype’u, a uwaga w mediach zależy od archetypu, z którym pracuje artysta.
Wniosek jest prosty: jeśli ludzie cię nie widzą, nie zobaczą też wartości twojej pracy.
Dlatego czasem zwracanie uwagi na siebie to nie manipulacja, lecz niezbędna część strategii.
Jak młodemu artyście budować swoją drogę dziś?
Mychajło radzi młodemu artyście zaczynać nie od chaotycznych działań, lecz od zrozumienia siebie i rynku. Najpierw trzeba odpowiedzieć na trzy pytania: kim jesteś jako artysta, dla kogo pracujesz i w jakim gatunku budujesz swoją historię.
Następnie — wybierać strategię pod swój format. W show-biznesie nie ma jednej uniwersalnej drogi: muzyka pop, jazz, produkt anglojęzyczny czy projekt niszowy żyją według różnych zasad. Dlatego ważne jest, by nie kopiować cudzej drogi, lecz budować własną, pod swoją publiczność i swoje możliwości.
Jeszcze jedna rada — nie czekać na idealne warunki. Jeśli artysta chce iść naprzód, musi albo sam inwestować w siebie, albo równolegle rozwijać muzykę jako projekt, dopóki pozostaje na innej pracy. Najważniejsze — stale się uczyć, testować, analizować reakcję publiczności i być gotowym zmieniać kurs.
Zatem młodemu artyście dziś potrzebne są nie tylko piosenki, ale też strategiczne myślenie, dyscyplina i umiejętność dostosowania się do realiów rynku.
Jak badać publiczność?
Mychajło radzi badać publiczność nie jednym sposobem, lecz za pomocą kilku narzędzi jednocześnie. Jego ulubiony format to fokus-grupy: kiedy zbiera się różne przekroje ludzi, moderator zadaje pytania, a potem analizuje się reakcje, opinie i komentarze dotyczące materiałów albo pomysłów.
Radzi też patrzeć szerzej i nie opierać się wyłącznie na opinii najbliższego otoczenia czy nawet profesjonalistów. W tym celu można wykorzystać:
- badania socjologiczne;
- ankiety;
- analizę mediów społecznościowych;
- obserwację reakcji publiczności.
Mychajło osobno podkreślił, że media społecznościowe nie dają w pełni obiektywnego obrazu, bo tam wszystko w dużej mierze zależy od algorytmów. Dlatego ważne jest nie zgadywać, lecz właśnie badać społeczeństwo, jego nawyki i sposoby konsumpcji muzyki.
Jego stanowisko: publiczność trzeba badać, a nie zgadywać.
Czy artyści mają szansę być sobą?
Tak, ale nie zawsze w czystej postaci.
Mychajło wyjaśnił, że wielu artystów musi wybierać między:
- własnym brzmieniem;
- kompromisami rynku;
- poszukiwaniem publiczności;
- potrzebą zarabiania tu i teraz.
Czasem artysta pracuje równolegle z inną pracą, rozwija muzykę jako własny projekt, a dopiero potem decyduje, czy całkowicie przejść do biznesu muzycznego. To normalne – muzyka może być twórczą realizacją albo hobby, które z czasem może przerodzić się w coś większego.
Rola państwa i UE
W dyskusji z Marjanną Voroniną, (CEO wytwórni BEST MUSIC) chodziło o to, czy trzeba czekać na europejskie wsparcie, czy działać już teraz. Marjanna nalegała, że zasady trzeba wdrażać tu i teraz, a nie przerzucać odpowiedzialności na przyszłą integrację z UE.
Mychajło odpowiedział, że ukraiński rynek na razie nie ma wystarczających zasobów i dojrzałości do szybkiej samoregulacji bez zewnętrznego systemowego wsparcia.
Podkreślił, że po zakończeniu wojny, otwarciu granic i możliwych zmianach politycznych muzyczny krajobraz Ukrainy bardzo szybko się zmieni. Dlatego ważne jest już teraz uczyć się orientować w globalnych procesach światowego przemysłu i nie opierać się wyłącznie na obecnym modelu rynku.
Dlaczego ważne jest czytanie i uczenie się?
Osobno Mychajło zwrócił uwagę na książki, szczególnie o:
- biznesie muzycznym;
- marketingu;
- zarządzaniu;
- inwestycjach;
- budowaniu branż.
Uważa, że ukraiński rynek dopiero się kształtuje, więc wiedza o zachodnich modelach bardzo pomaga szybciej się zorientować.
Mychajło opowiedział o swoim produkcie The Artist’s Playbook — zestawie smart readów i książkowych tez, zaadaptowanych do ukraińskich realiów, aby artyści, producenci i menedżerowie mogli szybciej zrozumieć branżę.
Szczególnie przyda się tym, którzy nie mają czasu, by dogłębnie czytać duże książki, ale chcą szybko zorientować się, jak działa branża.
Główna wartość The Artist’s Playbook — w szybkiej adaptacji zachodniej wiedzy do ukraińskiego rynku. Mychajło podkreślił, że wiele dobrych książek napisano o zachodnich branżach, ale nie wszystko z nich można bezpośrednio przenieść do Ukrainy. Dlatego zebrał właśnie te wnioski, które pomagają zrozumieć lokalny kontekst.

Wniosek
Główna myśl spotkania — show-biznes to nie romantyczna bajka, lecz złożony system, w którym wygrywa nie tylko talent, ale też dyscyplina, adaptacyjność, strategia i rozumienie rzeczywistości.
Mychajło Jasyński radzi artystom:
- budować networking z sensem
- uczyć się myśleć projektowo i biznesowo
- nie czekać na idealne warunki
- rozumieć swój rynek i swoją publiczność
- stale się rozwijać, bo branża zmienia się bardzo szybko
Jego główne przesłanie: jeśli chcesz przetrwać i rozwinąć się w branży muzycznej, musisz nie tylko tworzyć, ale też myśleć jak osoba, która buduje własny system.


